W moim życiu wszystko układało się tak, że prześladował mnie pech. Najpierw straciłem dom, a kiedy wybudowałem nowy, okazało się, że nie do końca jest wykończony, bo firma budowlana czegoś nie dopatrzyła. Żonie zawsze marzył się ogród jak z bajki, jednak ja ciągle z tym zwlekałem, bojąc się kolejnego oszustwa.

Przeglądałem lokalną gazetę, aż trafiłem na ogłoszenie o tytule projektowanie ogrodów Iława. Pomyślałem, że raz kozie śmierć i albo się uda albo nie. Pieniędzy nie będzie mi żal, bo mam ich pod dostatkiem. Wolałem się jednak upewnić i projektowanie ogrodów Iława wpisałem jeszcze raz w przeglądarce. Wyniki były niemal identyczne, czym prędzej więc zadzwoniłem do przedstawiciela firmy i udałem się na umówione spotkanie. Cały czas towarzyszyła mi podekscytowana żona. Kiedy ktoś w siedzibie firmy spytał mnie, jak na nich trafiłem razem z żoną odpowiedzieliśmy chórem projektowanie ogrodów Iława, ale zrozumieli dopiero po dłuższym tłumaczeniu. Firma wykonała mi taki cudowny ogród, że aż spytałem z rozpędu, czy nie rozszerzyliby swoich usług na budowlane, bo przydałoby mi się parę większych poprawek.